Konstelacje dnia: 14.6.18-17.6.18




"Silny, pozytywny obraz samego siebie jest najlepszym możliwym przygotowaniem na życiowy sukces." (Joyce Brothers)

Dziś o godzinie 9; 19 Księżyc przeszedł do znaku Raka, gdzie będzie szukał bezpieczeństwa, czułości, rodziny i miłości. Merkury planeta komunikacji już znajduje się w tym znaku napełniony subiektywnymi uczuciami, wysoko wrażliwymi emocjami pozwalającymi wygadać się do końca, ale pozostając nie koniecznie obiektywnym. Wszystko, co mamy w sercu wpływa na charakter dialogów. Jutro Saturn sprzeciwi się temu stawiając granicę możliwości i sprowadzając Merkurego do twardego realu.

Tymczasem Wenus gwiazda miłości i wartości zawitała do znaku odważnego Lwa. Tu rozpoczyna walkę o siebie, a ustawiając w piątek w kwadracie do Urana zerwie z narzuconymi jej ograniczeniami pragnąc niezależności i wolności osobistej. Jest obojętnie jak będzie później, ale nikt nie pozwoli sobie na pomniejszanie indywidulanych wartości. W końcu odnajdziemy w sobie dumę doceniając samego siebie. "Im większe w człowieku wewnętrzne rozbicie, poczucie własnej słabości, niepewności i lęk, tym większa tęsknota za czymś, co go z powrotem scali, da pewność i wiarę w siebie." (Antoni Kępiński). Na osi Lew /Wodnik dochodzi do bardzo ważnych wydarzeń w następnym miesiącu. Mars w Wodniku przygotuje nam najwięcej niespodzianek swoimi dynamicznymi konstelacjami. Siedząc już na Węźle Karmicznym rozpoczął odkręcanie przeszłości, którą trzeba będzie zostawić. W znaku ognia, na przeciw gdzie właśnie jest Wenus, sterująca do północnego Węzła Karmicznego, w samym sercu Lwa, tam mamy zmierzać decydując się na nowe plany, kierunki i szykując na przełomowe, rewolucyjne fazy. Naszym zdaniem jest bronić życiowej siły Lwa i w tym każdemu pomoże Afrodyta przypominając o osobistych potrzebach i pragnieniach.

 

 

Ja życzę każdemu wszystkiego dobrego. Niech harmonia pozostaje w waszych domach i sercach. Pozdrawiam Was!

„Najtrudniejsze, najbardziej przerażające chwile, jeżeli człowiekowi uda się stawić im czoło, zmieniają się w najbardziej odważne. Kiedy czujemy się najsłabsi, częstokroć okazujemy najwięcej siły. Kiedy sięgamy dna, niejednokrotnie potrafimy unieść się wyżej niż kiedykolwiek. Przeciwieństwa zawsze ze sobą graniczą. Tak szybko jedno zmienia się w drugie. Rozpacz można pokonać uśmiechem obcego człowieka, pewność siebie może zostać zmiażdżona obecnością kogoś, kto wzbudza w nas strach […]. Wszystko zawsze balansuje na granicy, tuż pod powierzchnią. Lekkie potrząśnięcie zmienia równowagę. Emocje są takie do siebie podobne.” (Cecelia Ahern)

14.6.18 Słońce w Bliźniaku, Księżyc w Raku.